U SĄSIADKI
07 lipca 2020, 21:00
Spałam długo, bo późno padłam
Z terapią się uwijałam
Coś na szybko zjadłam
Do sąsiadki – Edytki pognałam
Dwie kawki latte wypiłam
Miło sobie pogadałyśmy
Do 16:00 u niej byłam
Na następne pogaduchy się umówiłyśmy
Wiersze, wierszyki
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
| 29 | 30 | 01 | 02 | 03 | 04 | 05 |
| 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 01 | 02 |
Spałam długo, bo późno padłam
Z terapią się uwijałam
Coś na szybko zjadłam
Do sąsiadki – Edytki pognałam
Dwie kawki latte wypiłam
Miło sobie pogadałyśmy
Do 16:00 u niej byłam
Na następne pogaduchy się umówiłyśmy
Wczoraj pazurki mi pomalowałaś
Pięknie bordowe wyglądają
Bardziej kobieca się stałam
Bardzo mi się podobają
Zupę pomidorową mu ugotowała
Zadbała, bo on taką lubi :O)
Dłużej fochować się już nie chciała
Może to ich miłość zagubić
Nie będzie uczuciem pogrywać
Stawiać wszystkiego na jedną kartę
I dłużej tego focha przeżywać
Bo to nie jest tego warte…
Przecież on ją kocha nad życie
Codziennie miłości daje dowody
Jawnie robi to i skrycie
Ona ma do radości powody
Rzadko kto ma miłość taką
Która trwa i trwa
Trzeba mądrość mieć wszelaką
To efekty zawsze da :O)
Świt błękit rozciąga nad dachami
Dzień zaraz otworzy oczy :O)
A ja bujam się z terapią i wierszami
Czas już do łóżka wskoczyć :O)
Mnia do pracy będzie wstawał
A ja dopiero się kładę...
Gdzie byłam gdy Bóg rozum rozdawał ?
Jak ja jutro dam radę…