SOBOTA
27 czerwca 2020, 15:37
Na stole ciasto pachnące
Za oknem raz deszcz, raz słońce
Za chwile obiad będzie podany
Na wieczór kominek zaplanowany
Wiersze, wierszyki
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 01 | 02 | 03 | 04 | 05 |
Na stole ciasto pachnące
Za oknem raz deszcz, raz słońce
Za chwile obiad będzie podany
Na wieczór kominek zaplanowany
Duszę masz rozdartą
Serce masz rozdarte
Powiedz czy to warto
Stawiać na jedną kartę ?
Gdy bramy życia szerzej otwieramy
I życia się stopniowo uczymy
Nawet się nie spodziewamy
Że na pole minowe wchodzimy...
Świat wyciąga do nas swe macki
Kusi wspaniałościami swymi
Jest intrygujący i zawadiacki
Ach, jak bardzo się mylimy...
Kolano jej nasmarował
Czule ujął ją za rękę
Tyle się napracował
By mieć taką sarenkę :O)
Włożył wiele atencji
I sporo, sporo starania
Żeby w jego ewidencji
Znalazła się taka łania :O)
Choć ona łanią już nie jest
W starszą się zmieniła...
Zawsze ma dla niej czuły gest
Starość ich miłości nie przyćmiła
Gdy stoisz na samym szczycie
Ze wszystkich stron wiatry wieją
Wielu chce ci uprzykrzyć życie
Niektórzy szydzą i się śmieją
Gdy jesteś na niskim statusie
Złe wiatry też żyć ci nie dają
Pracujesz w trudzie i przymusie
Prawie nic z tego nie mając
Niełatwy jest los człowieczy
Prawie każdemu jakoś doskwiera
A jaka jest istota rzeczy ?
Miłość-jest najważniejsza, szczera
Żadne tytuły i żadne miliony
Nie zastąpią nam miłości
Gdy człowiek jest jej pozbawiony
Nie zazna prawdziwej radości