06 grudnia 2024, 18:33
Jeśli Wam się tak wydaje,
że nie miałam Mikołajek,
no to bardzo się mylicie,
bo je miałam, a widzicie ?
Była taka niespodzianka,
że gościłam Mikołajka :
Dawid z KFC przyjechał,
jest radocha, jest uciecha !
Wiersze, wierszyki
pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 01 |
02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
30 | 31 | 01 | 02 | 03 | 04 | 05 |
Jeśli Wam się tak wydaje,
że nie miałam Mikołajek,
no to bardzo się mylicie,
bo je miałam, a widzicie ?
Była taka niespodzianka,
że gościłam Mikołajka :
Dawid z KFC przyjechał,
jest radocha, jest uciecha !
Edytka już mnie ściga...,:O)
a ja muszę się wymigać, :O)
bo Dawid z KFC jedzie. :O)
Wpadnę do niej po obiedzie.
Co się dzieje, co się dzieje...
pada deszcz, wręcz leje, wieje...
Taką zimę tutaj mamy...
A Edmonton śniegiem zasypany...
Siostra auto i drogę odśnieża,
zawsze białe Święta u siebie ma.
A u nas huragan i trawa zielona.
Biała Zima nie zagląda do nas.
Za oknem plucha i słota...
Siedzę w domu, nie dziwota,
a do sklepu miałam wyjść,
ale leje...jak tu iść...
Wczoraj Krzyś z Zuzią na łyżwach byli
i wesoło wspólny czas spędzili.
I w McDonalds się objadali
i pogadali i się pośmiali. :O)