Najnowsze wpisy, strona 5


PLUSZAKI
05 grudnia 2024, 16:50

 

Świateczne miśki się w kuchni rozsiadły.

One też chcą BN celebrować ?

Niczego nie będą jadły,

a kącik przy kompie będą dekorować.

WIEŃCE BOŻONARODZENIOWE
05 grudnia 2024, 16:27

 

 

 

Trzy wieńce dekorować skończyłam

i wyszły pięknie, bogato, wspaniale.

 

Dwa w kuchni zawiesiłam,

a i zewnętrzny wygląda okazale.

 

 

 

 

 

 

ZADANIA, ZADANIA...
04 grudnia 2024, 23:58

Życzenia dla Baśki wysłane

i obiad ugotowany,

zwierzęta ponakarmiane

i chleb upieczony rumiany.

 

 

 

Rozmowy z Siostrą i Pati zaliczone,

ozdoby BN poznajdowane,

trzy wieńce pięknie ustrojone,

dwa już pozawieszane.

 

I domek dla kotów został ocieplony

w środku kartonami starannie,

padam więc na wypoczynek zasłużony,

by jutro wykonywać zadania przykładnie.

TEN ŚWIĄTECZNY CZAS
04 grudnia 2024, 17:54

Co na Boże Narodzenie planuje pytałam:

na Lanzarote z koleżanką leci,

bo Świąt nie lubi, zawsze ich unikała,

więc w Hiszpanii te dni inaczej spędzi.

 

Nie wszyscy Święta lubią,

lub jak ja za nimi wręcz przepadają.

Niektórzy źle się wtedy czują i gubią,

nie znoszą Świąt i radości z nich nie mają.

 

Najróżniejsze są tego powody,

często są bardzo uzasadnione,

czy stary jest człek, czy młody

ma na Święta bardzo wywalone.

 

Nie mnie jest i nikomu to oceniać,

swój bagaż musi nosić każdy z nas.

Nikogo nie wolno na siłę zmieniać...

Każdy jak chce i może spędza BN czas.

IDĄ ŚWIĘTA
04 grudnia 2024, 16:36

Siostra dziś białą choinkę

w ozdoby ubierała.

BN budzi w niej małą dziewczynkę

i z lampkami na okno szalała.

 

Jak i ja cieszy się Świętami,

kochamy ten czas i dekoracje.

Wrażeniami się wciąż wymieniami,

bo są to nasze małe atrakcje. :O)

 

A i u mnie coraz bardziej świątecznie:

dzisiaj wieniec zewnętrzny wywiesiłam.

Wieńce w kuchni też chcę mieć koniecznie,

zatem także je wystroiłam. :O)

 

W jabłka, w truskawki i w ciasteczka,

w bombki i w kokardy czerwone

i znalazła się niejedna laseczka

w paczuszkach z cynamonem. :O)

 

Mnia i Krzyś śpią sobie smacznie, błogo,

a ja z dekoracjami szaleję.

Święta już są jedną nogą,

więc dzieje się u mnie, oj dzieje. :O)